Zamek w Ogrodzieńcu jest jedną z największych jurajskich warowni…Powstał jako mała strażnica…z biegiem lat rozbudowywany do obecnych rozmiarów…

Te imponujące ruiny widać było już z daleka…Na jednej baszt powiewała polska flaga…wokół zamku i na nim kłębiły się tłumy zwiedzających…

Jednym z właścicieli zamku był Boner…to jego herb widnieje przy bramie wjazdowej do zamku…Bardzo zmieniły się ruiny od naszej ostatniej bytności…przybyło tras do zwiedzania…Gdy byliśmy tu ostatnim razem nie było zamkowego muzeum…

My również byliśmy wśród tego tłumu…a sprawiła to wspaniała pogoda, gdzieniegdzie pierzaste chmurki sunące po niebie…Wśród tego tłumu była też para młoda, która teren wokół zamku wybrała na zdjęcia w plenerze…

Zamkowe ruiny służą również za plener do teledysków…o zamkowym muzeum opowiem w innym poście…byliśmy miło zaskoczeni zmianami jakie dokonały się na zamku…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...