Skanseny to nasz mały ” konik ” uwielbiamy je zwiedzać. Poznawać historię mieszkańców danego regionu, tak było i tym razem. To nie pierwszy wypad do tego skansenu. Tym razem zwiedzaliśmy go z przewodnikiem, który opowiadał dzieje każdej chaty. Naszą uwagę przykuła chata zwana biednacką.
Chata ta stoi tuż za sektorem Pogórzan. A właściwie należy do tego sektora. Do izby wchodzimy przez małą sionkę.

 Miała ona bardzo skromne wyposażenie. Postawił ją w XIX wieku pewien dziedzic dla bez rolnego chłopa. Jest ona typu zrębowego, a jednocześnie bielona. Gdy weszliśmy do środka naszą uwagę przykuł nie spotykany już dziś gliniany piec. 
Małe okienka wpuszczały bardzo światła, zaś wyposażenie było naprawdę bardzo skromne. Wówczas szafą był kufer, w którym składano odzież. Tak naprawdę pomieszczenie było wielofunkcyjne. Wnętrze jest tak urządzone, że moglibyśmy pomyśleć, że mieszkała tu samotna kobieta trudniąca się zielarstwem. 
Przed chatą znajdował się ogródek z pięknie kwitnącymi kwiatami. Kobieta, która mieszkała w tej chacie pewnie wiedziała jakie zioła użyć do jakiej choroby. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...