This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Krakowski Barbakan.

Wpis ten jest początkiem nowej przygody, w nowym dla mnie miejscu. Zapraszam w podróż po Urokliwych Miejscach. Swoją podróż po nich zaczynam od Krakowskiego Barbakanu, to on jest pierwszym punktem który widzimy po wejściu na Planty od strony Ulicy Floriańskiej. Ta gotycka budowla jest pozostałością po nie istniejących już murach obronnych. Przez mieszkańców nazywana jest rondlem, z lotu ptaka przypomina rondel. Dla mnie było to coś nowego nazywać Barbakan „rondlem”.

 

Ten Kraków jest najpiękniejszy, taki chciałabym zachować we wspomnieniach. Podróż po Krakowie zaczynam od Ulicy Floriańskiej, to tutaj przechodzę przez jej Bramę i znajduję się na przeciw Barbakanu. Niegdyś Barbakan był pierwszą flanką obrony przed najeźdźcą.

Barbakan zbudowano w latach 1498 – 1499, co jak na owe czasy było szybką budową, a jego zleceniodawcą był król Jan Olbracht. Fenomen Barbakanu jest taki, że nigdy nie został zdobyty.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a8/KR067.jpg

Zapraszam w to moje magiczne miasto, jakim jest Kraków, będę we wspomnieniach na łamach bloga wracać do tego unikatowego miasta.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

8 Comments

  1. maciejmakro

    5 marca 2016 at 13:52

    Akurat co fo rondla to jest tak że naczynie kuchenne przejęło nazwę po tych renesansowych konstrukcjach. Fsktycznie nigdy zdobywany nie był, w czasach swojej świetności gdy Rzeczpospolita była imperium nikomu nawet w marzeniwch nie przyszło dogłowy jego zdobywanie, a gdy Minęły stulecia a wraz z nimi przeminęła chwała Obojga Narodów już nikomu do głowy nie przyszło by się w nim bronić…

  2. Pomysł jak najbardziej godny kontynuacji – takie krakowskie wycieczki.
    I rzeczywiście nazwa może się teraz wydawać dziwaczna, ale nie wynika z zamiłowania do naczyń kuchennych 😉 tylko – jak wyczerpująco objaśnił powyżej Maciej – było właśnie odwrotnie. Jest francuskie słowo „rondeau” i cała rodzina słów i znaczeń stąd wynikłych – a oznaczających jakieś koliste konstrukcje, materialne (rondo jako konstrukcja, a także rondel) lub nie – rondo jako kształt utworu muzycznego.
    Pozdrawiam :)

  3. O, nowa witryna 😉
    Jaka ładna!
    W takim razie będziemy tutaj zaglądać, a przy odrobinie wolnego czasu dodamy Cię w pasku ulubionych 😉

    Pozdrowienia

    P.S. Barbakan – super!! 😉

  4. Hanna Badura

    9 marca 2016 at 10:47

    Nazwa rondel nie pasuje mi do Barbakanu. Wiem że tak mówią rodowici krakowianie, ale ja tej nazwy nie lubię.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  5. Bardzo dziękuję za odwiedziny, dzięki czemu mogłam trafić do tak urokliwego miejsca prowadzonego z wielką pasją:) Będę odwiedzać :) serdeczności

  6. Chciałoby się do Krakowa…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*