Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Category: http://schemas.google.com/blogger/2008/kind#post (page 1 of 3)

Detale z fasady krzeszowskiej bazyliki.

Będąc w Krzeszowie uważniej przyjrzałam się fasadzie tamtejszej bazyliki.Zaciekawiły mnie rzeźby znajdujące się na niej. Na samym szczycie widniała rzeźba Matki Boskiej.

Continue reading

Korowód w Krakowie.

Wybraliśmy się wczoraj do Krakowa, na odbywający się tam co roku pastorałkowy korowód.

dbfe94f728cdbd3fa1d067175a582410.jpg

d189e108534520758594063602ec9b4f.jpg

2a48f5debdebd3cf36a1cab24bf7a488.jpg
d210ce142b326680a779e673923d1281.jpg
W ubiegłym roku byliśmy na takim korowodzie po raz pierwszy. Odbywał się on w godzinach późno popołudniowych, gdzie zapadający zmrok tworzył urokliwą atmosferę.
9f5021ddd41bcb4414596eabd7941936.jpg

50cad67b410bd7f45b3c67828f0ce6cf.jpg

bec1acf383e25e8b9f36323eb312f2b0.jpg

c5d6f3d2313997bd97f113124bcdd106.jpg

3ba66ffeecdd032a572a47ad72c161a0.jpg
Idąc ulicą Floriańską śpiewaliśmy kolędy razem z grupami kolędniczymi. Przyjechały one również ze Śląska np. Mali Ligocianie.
1f037449e9e18d1cf8ff93ba4ca1a642.jpg
a3e29d44f720405257454f77abeed033.jpg
7246fbebbad19aab51aab73f865506a7.jpg
7432c19aeaff41ab2547ff66ca535b0a.jpg
cd4bab85a2f2ce9f3084f2180c7c2249.jpg
03bd7fbbf271ff1936226a340a07ddd3.jpg
udzieliła się nam atmosfera przechodzącego korowodu, do tego stopnia, że śpiewaliśmy kolędy razem z kolędnikami. Nawet te których nie znaliśmy.
db2538dd7a9f0704e3a6f30ad547d89c.jpg
2a6bfda53342bc4a56c0d3db4cc27a0f.jpg
f0aa07817d72afe98850bec34847170d.jpg
47dd3ad0190a82bfb2b5d145cb8d84be.jpg
959eaa977d11f67eb1a60a99de3bde76.jpg
Grup uczestniczących w Korowodzie było ok. 30. Cała impreza zaczęła się ok. godziny 11.30 wymarszem spod Barbakanu. Uwielbiamy Kraków i jego magiczną atmosferę.
6e7a0cf5dc97e20aa77b54b2e815a560.jpg
ba85e0ea2e21a201b125cd61e9332530.jpg
0a1eb7c922cc08300af53e8ac9ff95ef.jpg
769f68328aea276b0406992cd25eb5db.jpg
Na przyszły rok również pojedziemy na taki Korowód. Spodobała nam się ta impreza.

Szopki Krakowskie.

Na krakowskim rynku już po raz 73 – ci odbywa się konkurs na najpiękniejszą Szopkę Krakowską. Już po raz trzeci kibicuję szopkarzom, uczestniczącym w tym konkursie. Z roku na rok Szopki są coraz piękniejsze i jest ich coraz więcej. Udział w konkursie biorą szopki także z poza Polski.W tym roku Szopka przyjechała, aż ze Szwecji, była również Szopka z Węgier. Kiedyś była nawet z USA.

64dd5ebb5a2900e75661780e3fae9a1b.jpg

040abba75648a7035ceebdc33c68f100.jpg

24efdb28bd552a5a7569def94e67f645.jpg

Szopki te to precyzyjna robota. Widać misterne wykonanie, niektóre z nich są prawdziwymi cackami. U stóp pomnika Adama Mickiewicza jak co roku mogliśmy podziwiać te przepiękne Szopki.

2347742092485b2e0a689b4f3c7833b7.jpg

2927a499da1669628748dfdf35d96be1.jpg

befe79025a5d6e8f47bbc88a2ac7822e.jpg

6047f1834dd9e06411778cd1461e87d1.jpg

dc85d1768ecdecc5a31f8b12d4da8dc8.jpg

Przyglądaliśmy się z wielkim zainteresowaniem tym misternym cudeńkom. Zastanawialiśmy się jak wielką precyzją trzeba dysponować by zrobić maleńkie figurki do tych szopek. Niektóre z szopek miały po ponad 2 metry. Jury tego konkursu będzie miało twardy „orzech ” do zgryzienia by wybrać tą najpiękniejszą szopkę. Nam podobały się wszystkie Szopki. Przyznam szczerze, że gdybym była w jury, nie wiedziałabym, którą z nich wybrać. Wszystkie są bardzo piękne.

dc85d1768ecdecc5a31f8b12d4da8dc8.jpg

9ca2711c2e9675963752478701dfae66.jpg

2f66d5e1846e84b0d1873a9bcd8a66a4.jpg

0e2fbe81784a3461c1b3b176ce442fd9.jpg

Cerkiew w Dziurdziowie

W ostatnim dniu naszej wyprawy po Bieszczadach zawitaliśmy do niewielkiej wsi Dziurdziów w której znajduje się maleńka cerkiewka. Cerkiew ta góruje nad wioską.

Cerkiewka ta jest niewielka, ale bardzo piękna. Została zbudowana w 1899 roku, a konsekrowano ją w 1900 roku. Dziś służy mieszkańcom wsi, którzy są prawosławni. Jest ich cerkwią filialną.

 

Ta maleńka wieś leży tuż niedaleko Hoczewia.
 Gdy patrzyliśmy na jej elewację, stwierdziliśmy, że przydał by jej się gruntowny remont. Z dzwonnicy kruszył się tynk, na cerkwi również zauważyliśmy sypiący się tynk.

Cerkiew w Ustianowej.

Podróżując bieszczadzkimi drogami zatrzymaliśmy się w niewielkiej wsi Ustianowa Górna, to w niej znajduje się przepiękna cerkiew p.w Św. Paraksewy. 77f7e150f95d3e9353e9979d7af07603.jpg Budowla ta jest kryta gontem i orientowana na wschód. Ma szczycie dachu ma maleńką sygnaturkę. > Cerkiew ta obecnie nosi wezwanie Narodzenia N.M.P i należy do katolików. Została zbudowana w 1790 roku. Po II wojnie światowej została zamknięta. Przez wiele lat stała pusta i niszczała. Od całkowitej dewastacji uchroniło ją to, że stała się kościołem katolickim. Dzięki temu możemy podziwiać ją w oryginale, a nie tylko na zdjęciach. Zakończona jest trójbocznym prezbiterium. Część jej wyposażenia znajdziemy w sanockim skansenie. Podmurówka zaś jest osłonięta tzw. gontowym fartuchem. Cerkiewny teren ogrodzony jest małym płotkiem, zakończonym niewielką furtką.

Przyszła jesień.

Jesień to taka pora gdzie więcej pada deszczu niż jest słońca.Liście się już żółcą,czerwienią i brązowieją.
Pełno w lasach grzybów. Spacerując leśnymi dróżkami natykamy się na grzyby, które lądują w naszych koszyczkach. A tu rośnie maślak, a tam podgrzybek, a gdzie indziej muchomor.

Pod domem jarzębina
Ku ziemi się ugina
Widzisz coraz to śmielej
Jesień sobie poczyna. 

         Jerzy Liebert.

Jesienne lasy poczerwienione
Goreją w cudnym słońca zachodzie
Witam was, brzozy, graby złocone
i fantastyczne ruiny w wodzie.

     Tadeusz Miciński.

Zapraszam na jesienny spacer. Wśród szumiących drzew i szemrzącej cicho wody. Gdzieniegdzie przebiega wiewiórka zbierając zapasy na zimę.

Cerkiew w Żłobku.

Podróżując po pięknych bieszczadzkich połoninach zawitaliśmy do niewielkiej wsi Żłobek.

Ta piękna świątynia jak można się było spodziewać, miała drzwi zamknięte na głucho. Wszelkie próby skontaktowania się z osobą, która opiekowała się budowlą spełzły na niczym.  Cerkiew ta pochodzi z I poł. XIX wieku. To świątynia orientowana. Dziś użytkowana przez katolików i nosi wezwanie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wcześniej była p.w. Narodzenia N.M.P. 
Ta unikatowa świątynia ma dach kryty gontem. Jest podzielona jakby na dwie części.  

Podbiel magiczna wieś.

Wracając z Orawskiego Zamku zatrzymaliśmy się w niewielkim miasteczku o nazwie Podbiel. Miasteczko to słynęło z pięknych drewnianych domów.
Wyglądały jakby zostały przeniesione ze skansenu. 
O tym, że żyli tam ludzie świadczyły stojące obok furtek kubły na śmieci oraz linie energetyczne. Miasteczko otaczały góry.
Te domy są typowe dla tej części Słowacji. Podbiel to raczej wieś niż małe miasteczko. Urzekły nas te domy. Chaty zamieszkiwały dwie rodziny, mające wspólną kuchnię a osobne izby sypialne. Dziś te piękne domy stoją większości puste. 
Ta część wsi Podbiel została uznana za rezerwat architektury drewnianej, nazywana jest Bobrovą ral’ą. Składa się ona z 18 domów połączonych podwórzami. 
W domach w których wiszą firanki, turyści mogą znaleźć nocleg. Przed jednym z takich domów zauważyłam rzeźbę niedźwiedzia trzymającego ul. 

Cerkiew p.w. Św. Mikołaja w Chmielu.

Podróżując bieszczadzkim szlakiem zatrzymujemy się w małej wsi o nazwie Chmiel. Tu znajdziemy kolejną drewnianą sakralną perełkę. Maleńka cerkiew p.w.Św. Mikołaja, dziś służy katolikom

.

Cerkiew została zbudowana w latach 1904-06, a konsekrowano ją w 1907 roku. Przy tej maleńkiej cerkwi stoi przepiękna płyta nagrobna. Wnętrze tego malutkiego unikatu jest bardzo skromne, a wręcz ubogie.

W Chmielu kręcono zdjęcia do filmu ” Pan Wołodyjowski ” i chciano spalić tą małą cerkiewkę. Dopiero po licznych protestach odstąpiono od tego pomysłu. I dlatego dziś możemy ją oglądać w całej okazałości.

Przez lata była opuszczona i niszczała. W 1969 roku przejął prawie, że zrujnowaną świątynię kościół rzymskokatolicki, a w następnym roku przystąpiono go gruntownego remontu. Dzięki tym zabiegom ocalała.

Przy dawnej cerkwi znajdują się dwa stare nagrobki cerkiewne. Nas zaciekawiła płyta nagrobna napisana w języku starocerkiewnym.

Cerkiew p.w.Przemienienia Pańskiego w Czerteżu.

Kierując się w stronę Sanoka mijamy wieś Czerteż, to tu znajdziemy malowniczo położoną cerkiew.Niestety mimo wielu prób skontaktowania się z osobą, która opiekuje się tym sakralnym unikatem, nie udało nam się wejść na teren przy cerkiewny. 
Z za wysokiego płota widać tylko kawałek cerkwi. Niektóre zdjęcia robiłam z wyłomu w murze cerkiewnej furty inaczej się nie dało. 
Cerkiew ta należy do grekokatolików. Jest p.w.Przemienienia Pańskiego, powstała w XIV wieku.Otoczona jest drewnianym płotkiem, zakończonym masywną furtką. Dach tej cerkwi kryty jest gontem, a kopuła nad nawą główną zakończona jest niewielką sygnaturką, na szczycie której znajdziemy cerkiewny krzyż. 
Cerkiew ta kiedyś należała do Bojków, dlatego mówi się o niej, że jest typu bojkowskiego.Tak naprawdę nie wiadomo ile cerkwi stało w tym miejscu przed tą. Ta obecna pochodzi z I połowy XVIII w. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Older posts